Moje ukochane truskawki.. Nie ma dnia bym ich nie jadła. Teraz niestety sezon się kończy i trzeba je maksymalnie wykorzystać. Pierwszy truskawkowy przepis, mam nadzieję że będzie ich więcej ;).
Na 20 klusek:
kilogram ziemniaków
jajko
szklanka mąki pszennej
pół szklanki mąki ziemniaczanej
sól
20 dużych truskawek, około pół kilograma
śmietana 12%
trzcinowy cukier
Obieram ziemniaki i gotuję do miękkości. Pod koniec gotowania dodaję łyżeczkę soli. Ugotowane ziemniaki odlewam i przeciskam przez praskę. Można rozgnieść tłuczkiem lub zmielić w maszynce. Ziemniaki zostawiam do ostygnięcia. Dodaję jajko i obie mąki oraz szczyptę soli. Wszystko delikatnie mieszam. Ciasto powinno być zwarte, ale miękkie. Jeśli się mocno klei można dodać jeszcze odrobinę mąki ziemniaczanej. Ciasto dzielę na pół i robię z niego dwa jednakowe wałki które dzielę w sumie na 20 jednakowych kawałków. Na oprószonej mąką ziemniaczaną dłoń kładę ciasto i rozpłaszczam by móc położyć na niej dużą truskawkę. Wokół owocu zamykam ciasto i delikatnie toczę w dłoniach w kulkę.
Gotowe knedle gotuję w dużej ilości osolonej wody. Muszą wypłynąć i stać się zwarte, u mnie trwało jakieś 10-15minut na małym ogniu. Woda z knedlami nie może się zagotować.
Ugotowane knedle polewam śmietaną i posypuję trzcinowym cukrem.
Smacznego! ;)
piątek, 26 czerwca 2015
niedziela, 10 maja 2015
Ziołowy falafel.
Strasznie dawno nie jadłam domowego falafela. Ostatnio najczęściej jem go w "kebabie" podczas wypadów na miasto z Narzeczonym.. Jednak nie ma to jak dogodzić sobie samej ;)
200g suchej ciecierzycy (trzeba namoczyć na noc!)
cztery duże ząbki czosnku
pół łyżeczki nasion kolendry
łyżeczka nasion czarnuszki
trzy około 5cm gałązki rozmarynu
sześć dużych liści szałwii, razem z gałązkami
cztery około 5cm gałązki tymianku
malutka suszona chili
ziołowa sól
świeżo mielony pieprz
dwie duże łyżki płatków owsianych
olej do smażenia
Wszystkie składniki przepuszczam przez maszynkę do mielenia. Partiami ciecierzyca i zioła, obrany czosnek znów ciecierzyca, na sam koniec daję płatki owsiane i w ten sposób oczyszczam trochę maszynkę z masy. Doprawiam wszystko solą i pieprzem. Po wymieszaniu zostawiam na około 10 minut by płatki owsiane wchłonęły wilgoć. Formuję zwarte kotleciki i smażę na rozgrzanym oleju. Jakby masa nie chciała się formować należy dodać odrobinę wody z moczenia ciecierzycy.

Swoje zjadłam w formie skromnego burgera na przypieczonej bułce z ogórkiem kiszonym, serem z ziołami, musztardą ziarnista i miodem. Tak skromnie, bo użyłam tego co było w domu. Ale Wy możecie zaszaleć z pomidorem, kiełkami wszelakimi, oczywiście sałatą i tym czego dusza zapragnie!
Smacznego! :)
200g suchej ciecierzycy (trzeba namoczyć na noc!)
cztery duże ząbki czosnku
pół łyżeczki nasion kolendry
łyżeczka nasion czarnuszki
trzy około 5cm gałązki rozmarynu
sześć dużych liści szałwii, razem z gałązkami
cztery około 5cm gałązki tymianku
malutka suszona chili
ziołowa sól
świeżo mielony pieprz
dwie duże łyżki płatków owsianych
olej do smażenia
Wszystkie składniki przepuszczam przez maszynkę do mielenia. Partiami ciecierzyca i zioła, obrany czosnek znów ciecierzyca, na sam koniec daję płatki owsiane i w ten sposób oczyszczam trochę maszynkę z masy. Doprawiam wszystko solą i pieprzem. Po wymieszaniu zostawiam na około 10 minut by płatki owsiane wchłonęły wilgoć. Formuję zwarte kotleciki i smażę na rozgrzanym oleju. Jakby masa nie chciała się formować należy dodać odrobinę wody z moczenia ciecierzycy.

Swoje zjadłam w formie skromnego burgera na przypieczonej bułce z ogórkiem kiszonym, serem z ziołami, musztardą ziarnista i miodem. Tak skromnie, bo użyłam tego co było w domu. Ale Wy możecie zaszaleć z pomidorem, kiełkami wszelakimi, oczywiście sałatą i tym czego dusza zapragnie!
Smacznego! :)
czwartek, 7 maja 2015
Pożywny koktajl - banan, ananas i płatki owsiane.
Dobry wieczór kochani!
Próbuję do Was wracać, mam nadzieje że mi się uda ;).
Po południu zaczęło mi burczeć w brzuchu. Nie była to pora na kolację, a na obiad już trochę za późno. Na szczęście ze stołu zerkał na mnie lekko zmęczony banan i już wiedziałam co mam zrobić!

Dla dwóch osób:
duży dojrzały banan
pięć krążków ananasa z puszki
kilka łyżek syropu z ananasa (zamiast cukru!)
trzy łyżki płatków owsianych
250ml gazowanej wody mineralnej
Wszystko wrzuciłam do kielicha i zmiksowałam. Woda jest w takiej ilości by można było dostosować gęstość do własnych upodobań. Równie dobrze zamiast wody można dać syrop z ananasa i będzie barrrdzo słodkie ;).
W cieplejszy dzień polecam dodać kilka kostek lodu.
Smacznego!
Próbuję do Was wracać, mam nadzieje że mi się uda ;).
Po południu zaczęło mi burczeć w brzuchu. Nie była to pora na kolację, a na obiad już trochę za późno. Na szczęście ze stołu zerkał na mnie lekko zmęczony banan i już wiedziałam co mam zrobić!

Dla dwóch osób:
duży dojrzały banan
pięć krążków ananasa z puszki
kilka łyżek syropu z ananasa (zamiast cukru!)
trzy łyżki płatków owsianych
250ml gazowanej wody mineralnej
Wszystko wrzuciłam do kielicha i zmiksowałam. Woda jest w takiej ilości by można było dostosować gęstość do własnych upodobań. Równie dobrze zamiast wody można dać syrop z ananasa i będzie barrrdzo słodkie ;).
W cieplejszy dzień polecam dodać kilka kostek lodu.
Smacznego!
Subskrybuj:
Posty (Atom)

