Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Napoje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Napoje. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 maja 2015

Pożywny koktajl - banan, ananas i płatki owsiane.

Dobry wieczór kochani!

Próbuję do Was wracać, mam nadzieje że mi się uda ;).

Po południu zaczęło mi burczeć w brzuchu. Nie była to pora na kolację, a na obiad już trochę za późno. Na szczęście ze stołu zerkał na mnie lekko zmęczony banan i już wiedziałam co mam zrobić!



Dla dwóch osób:

duży dojrzały banan
pięć krążków ananasa z puszki
kilka łyżek syropu z ananasa (zamiast cukru!)
trzy łyżki płatków owsianych
250ml gazowanej wody mineralnej



Wszystko wrzuciłam do kielicha i zmiksowałam. Woda jest w takiej ilości by można było dostosować gęstość do własnych upodobań. Równie dobrze zamiast wody można dać syrop z ananasa i będzie barrrdzo słodkie ;).

W cieplejszy dzień polecam dodać kilka kostek lodu.



Smacznego!


sobota, 15 czerwca 2013

Smoothie: truskawki, banan i świeża mięta.

W końcu jest ciepło i orzeźwienie potrzebne jest pod każda postacią. Dziś jest to pyszny, gęsty i orzeźwiający koktajl owocowy z naturalnym jogurtem.


Dla dwóch osób:

półtorej szklanki truskawek
dojrzały banan
kilka listków świeżej mięty
duży kubek naturalnego jogurtu
dwie łyżeczki trzcinowego cukru

opcjonalnie mleko dla rozrzedzenia

Truskawki umyłam i obrałam, pokroiłam na mniejsze kawałki i wrzuciłam do blendera. Banana obrałam, pokroiłam i również wylądował w blenderze. Dodałam opłukane listki mięty i jogurt. Zmiksowałam na gładko. Jeśli smoothie jest zbyt kwaśny dodajemy cukier, a gdy troszkę zbyt gęsty to zimne mleko lub kostki lodu. Wszystkie składniki uprzednio schłodziłam.

Smacznego! ;))

niedziela, 24 marca 2013

Mocno czekoladowy napój z korzenną nutą.

O pogodzie wiele wspominać nie muszę. Spieszę za to ze wsparciem w formie rozgrzewającego napoju ;).


Dla dwóch osób:

szklanka wody
dwa owoce kardamonu
centymetr kory cynamonowej
łyżka trzcinowego cukru i 10 słodzików
dwie kopiaste łyżki gorzkiego kakao
półtorej szklanki mleka

Do garnuszka wlałam wodę i wrzuciłam przyprawy. Gotowałam na mocnym ogniu przez kilka minut, aż zaczął się unosić przyjemny aromat i połowa płynu odparowała. Zmniejszyłam ogień i dodałam cukier ze słodzikiem, można oczywiście osłodzić tym na co tylko mamy ochotę. Wsypałam kakao i zamieszałam by je rozprowadzić. Gdy zaczęło się gotować jeszcze bardziej zmniejszyłam ogień i powoli wlewałam mleko. Nie gotowałam, chciałam by tylko się podgrzało. Rozlałam do kubków i jakoś przez przypadek do mojego wlało się więcej ;).

Smacznego i dobrej nocy wszystkim!